Najbardziej wrażliwe dane zamykamy na klucz w Twojej przeglądarce, zanim trafią na nasz serwer – a ten klucz nigdy nie opuszcza Twojego urządzenia. My przechowujemy Twoją skrytkę i dbamy o jej ochronę, ale zajrzeć do środka po prostu nie potrafimy.
Stoi w skarbcu, jest pilnowana przez ochronę – ale klucz masz wyłącznie Ty. Pracownik banku może podać Ci kasetkę i przechowywać ją bezpiecznie obok tysiąca innych, ale nie ma fizycznej możliwości, by do niej zajrzeć. To, co jest w środku, widzisz tylko Ty.
Tak właśnie działa Cadlify. My przechowujemy Twoją skrytkę i dbamy o jej techniczną ochronę, ale zajrzeć do środka po prostu nie potrafimy – bo klucz, który ją otwiera, powstaje i zostaje na Twoim urządzeniu.
Administratorzy większości aplikacji i tak mogą po cichu analizować bazę – sprawdzać, które biuro generuje największe obroty, ile ofert wysyła i na jakie kwoty. W Cadlify zaprojektowaliśmy system tak, by maksymalnie utrudnić takie powiązania – a przy odrobinie Twojej pomocy uczynić je niemożliwymi z poziomu naszej bazy.
Do działania logowania potrzebujemy jednej rzeczy: Twojego adresu e-mail. To jedyna dana identyfikująca, która musi pozostać jawna – serwer nie uwierzytelni Cię bez niej. To, jaki adres wybierzesz, decyduje o reszcie.
Adres z domeną firmową jest widoczny w bazie i to on może połączyć Twoją pracownię z Twoimi wycenami.
Adres niezwiązany z domeną firmową nie zostawia żadnego śladu łączącego pracownię z wycenami. Twoje know-how, strategie cenowe i finanse pozostają Twoją wyłączną tajemnicą.
Zależy Ci na pełnej anonimowości? Zarejestruj się prywatnym adresem e-mail. Wtedy z poziomu systemu stajesz się anonimowym punktem na mapie – a powiązanie konta z marką staje się niemożliwe z poziomu naszej bazy.